Posty

Rodos czyli Wyspa Słońca

Obraz
Naszą podróż poślubną spędziliśmy na wyspie Rodos. Propozycji było wiele, od Majorki i Andaluzji po Dominikanę, ale to jednak grecka wyspa wygrała. Być może z miłości do tego kraju, a być może z powodu niezrealizowanych marzeń wyjazdu na Rodos z przed 2 lat. Miała to być podróż, którą zapamiętamy do końca życia jako jedną z najpiękniejszych, miał być efekt WOW! Było super, cudowne widoki, piękna pogoda ...ale oboje wiemy, że wymagaliśmy od tych wakacji o wiele więcej i przynajmniej ja czuję niedosyt. W całym tym przedślubnym stresie i zamieszaniu gdzieś się zatraciliśmy i nie mieliśmy nawet czasu, żeby spokojnie przemyśleć ten wyjazd. Pomijając już fakt, że samą wycieczkę zamówiliśmy dopiero w dniu ślubu. Oczywiście niestety nie byliśmy w stanie dobrze przygotować się do tej podróży, więc musieliśmy polegać jedynie na informacjach na szybko znalezionych w internecie i przewodniku po całej Grecji, który dostaliśmy w biurze podróży. Znów zaburzę ustalony przeze mnie porządek dodawan...

Najważniejsza Podróż Życia

Obraz
10 września 2016 r. - dzień, w którym rozpoczęliśmy naszą wspólną podróż...podróż przez życie :) ...niech słowo "kocham" jeszcze raz z ust twych usłyszę, niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę...

Chorwacja - Vodice

Obraz
Miały być cudowne wakacje na Rodos, wycieczka była już wykupiona, już miałam przygotowaną rozpiskę z ciekawymi miejscami, które warto było tam zwiedzić...ale niestety nie wyszło :( Wszystkie plany i marzenia poszły się gonić. Chyba nie ma nic gorszego niż to, gdy ktoś niszczy nasze marzenia. No ale cóż mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będzie mi dane tam polecieć. Zamiast wylotu na Rodos - podróż samochodem na Chorwację, do której nie byłam wcale przekonana, no bo kto to widział tyle godzin tłuc się autem, zamiast wsiąść w samolot i fruuu.  Ale cóż zacisnęłam zęby i pojechałam, pojechałam krytycznie nastawiona i wiele rzeczy mi tam przeszkadzało, przede wszystkim brak plaży, ale zobaczyłam też kilka pięknych miejsc, więc to chociaż w niewielkim stopniu zrekompensowało mi niezrealizowane plany. Wytyczona przez nas trasa biegła przez Czechy, Austrię i Słowenię, oczywiście trzeba pamiętać o zakupie winiet dla każdego z tych krajów. My kupowaliśmy je w sklepach lub stacjach b...

Kos czyli Wyspa Hipokratesa

Obraz
Cenię sobie bardzo swoją prywatność, jak widzicie na blogu nie ma moich zdjęć, ani też zdjęć moich bliskich. Nie będę się zarzekać, że nigdy takie się nie pojawią, bo być może kiedyś i takie będą trafiać na bloga - ale póki co mówię nie. Piszę tylko i wyłącznie dla przyjemności, po to aby przekazać informacje o miejscach, które zwiedziłam, podzielić się swoimi przemyśleniami i wrażeniami i właśnie takie fotki tutaj znajdziecie - ciekawe miejsca, piękne widoki. Zawsze daleka byłam od promowania siebie w blogosferze. Dlatego też nie zaglądam na blogi modowe, na których osoby chwalą się jaką to sobie kupiły torebkę czy sukienkę, bo uważam to za próżność. Moda na ciuchy co kilka miesięcy się zmienia i to co było modne w jednym sezonie w następnym trzeba będzie wyrzucić do kosza, natomiast moda na podróżowanie nie przeminie nigdy :)

Kraków II

Obraz
Wbrew przyjętemu systemowi publikowania postów przedstawiam moją ostatnią "podróż". Czy jest takie miejsce na ziemi, takie miasto, w którym wiesz, że chcesz zamieszkać? Tak - w moim przypadku zdecydowanie jest to Kraków, nie wiem czy spowodowane jest to bardziej ogromnym sentymentem, czy też urokiem tego miasta, ale wiem, że kocham tu przebywać. Ostatnio odkryłam, że pomimo wielkości tego miasta, nie mam wcale problemu ze swobodnym przemieszczaniem się po nim, każdy krok jest naturalny, nie potrzebuję mapy, żeby się nie zgubić.

Ustka

Obraz
Od początku prowadzenia bloga mam taki zamysł, żeby opisywać wszystkie większe podróż w miarę chronologicznie, póki co więc cofam się w czasie i wspominam, natomiast wycieczki teraźniejsze są już opisane i czekają na publikacje - mam nadzieję, że już niedługo się na nią doczekają. Ostatnio czasu jakby mniej, bo przede mną bardzo ważne wydarzenia - ale o tym kiedyś. Czasami zdarza się, że nie mam w ogóle weny, siadam przed komputerem i chciałabym coś napisać a pomysłu brak, ale na szczęście częściej bywa tak, że pisze mi się bardzo lekko - co mnie osobiście bardzo cieszy. Nigdy nie byłam humanistką, zawsze o wiele lepiej czułam się w przedmiotach ścisłych i zakładając bloga zastanawiałam się jak pójdzie mi pisanie, czy będzie to miało jakiś ład i skład czy też każde zdanie będzie oderwane od kontekstu. Mam nadzieje, że jednak jest w miarę ok, ale nie mnie to oceniać, tylko Wam, którzy to czytacie. Ostatnio zapytałam mojej drugiej połówki jak mu się podoba blog, powiedział że spoko, a...

Łeba

Obraz
Przyznaje szczerze, że zakładając bloga pomyślałam sobie: "Fajnie byłoby popisać i powrzucać parę zdjęć z podróży Przecież to na pewno nie zajmuje dużo czasu, a przy okazji można powspominać". Teraz wiem jak bardzo się myliłam...Owszem pisanie o miejscu, gdzie byłam niedawno - przychodzi z łatwością, wszystkie wydarzenia ma się na świeżo w głowie, na szybko można wybrać zdjęcia i to jest ok. Gorzej jest wtedy kiedy chcę opisać wydarzenia z przed 5 czy nawet 10 lat, pamięć jest ulotna i wtedy najpierw muszę przejrzeć wszystkie zdjęcia i przypomnieć sobie wszystko. Ale generalnie pisanie sprawia mi przyjemność, cieszę się, że mogę się z Wami podzielić moimi przeżyciami, opisać przygody i przede wszystkim pokazać miejsca, w których byłam. Dziś na tapecie Łeba - byliśmy tam 5 lat temu. Co roku obiecujemy sobie, że zaczniemy planowanie wakacji już w maju, ale zawsze okazuje się, że szukamy noclegu na ostatnią chwilę, tak też było wtedy. Na szczęście zawsze udaje nam się ...